Sprzedaż przez Internet – kiedy działalność gospodarcza?

Co do zasady sprzedaż za pośrednictwem Internetu podlega opodatkowaniu. Są sytuacje, w których sprzedający będzie zwolniony z obowiązku opodatkowania sprzedaży w podatku PIT, ale o tym innym razem. W tym wpisie postaram się odpowiedzieć na pytanie – czy sprzedając rzeczy w Internecie musimy założyć działalność gospodarczą, czy nie? Odpowiedź brzmi: to zależy. 😉 Postaram się to wyjaśnić.

Definicja działalności gospodarczej

Wiele ustaw podatkowych ma własną, autonomiczną definicję działalności gospodarczej.  Definicje te są jednak w dużej mierze oparte na zapisach ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Według niej w przypadku sprzedaży mamy do czynienia z działalnością gospodarczą, jeśli ma ona charakter zarobkowy i jest wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Cel zarobkowy

Cel zarobkowy działalności gospodarczej pozwala ją odróżnić od innej działalności np. działalności społecznej. Działalność ma charakter zarobkowy, jeśli jest podejmowana w celu osiągnięcia zysku, tzn. gdy przynosi dochód albo gdy go nie przynosi, ale jego osiągnięcie było przez przedsiębiorcę zamierzone (Wyrok SN z dnia 7 stycznia 2014 r., sygn. akt I PK 149/13). Przez dochód rozumie się nadwyżkę przychodów nad kosztami, tj. zysk. Oznacza to, że z działalnością zarobkową mamy do czynienia nie tylko wówczas, gdy został osiągnięty zysk. Wystarczy aby taki był cel jego osiągnięcia. Finalny skutek w postaci zysku lub jego braku (poniesienia straty) nie ma najmniejszego znaczenia. Wszakże ponosząc stratę także prowadzi się działalność gospodarczą.

Charakter zorganizowany

Kiedy mamy do czynienia ze sprzedażą wykonywaną w sposób zorganizowany? Takich czynności może być wiele. Podjęcie określonych działań przez podmiot, które mają na celu zorganizowanie sprzedaży mogą polegać przykładowo na stworzeniu strony internetowej, założeniu specjalnego konta bankowego, posiadaniu kilku kont na portalu aukcyjnym, rozróżnieniu sposobu dostawy. W jednym z wyroków NSA stwierdził, że “rejestracja trzech kont na portalu Allegro, ponoszenie kosztów ich obsługi, założenie rachunku bankowego z przeznaczeniem na obsługę wyłącznie sprzedaży internetowej świadczą o zorganizowanym charakterze działalności” (Wyrok KIO z dnia 11 grudnia 2014 r., sygn. akt KIO 2466/14).

Ciągłość

Cecha ciągłości pozwala odróżnić działalność gospodarczą od działalności okazjonalnej, jednorazowej. Powtarzające się, regularne wystawianie przedmiotów na sprzedaż bez wątpienia może zostać uznane za ciągłość sprzedaży. Czy jednorazowa sprzedaż może mieścić się w zakresie pojęciowym ciągłości? Odpowiedź może być zaskakująca, ale tak! Ciągłość w wykonywaniu działalności gospodarczej oznacza względnie stały zamiar jej wykonywania. Jednak, jeśli z okoliczności wynika, iż sprzedający mimo że sprzedał jedną rzecz ma zamiar powtarzać te czynności w przyszłości w celu osiągnięcia efektu w postaci zarobku, to już możemy traktować to jako ciągłość w rozumieniu ustawy.

Jeśli sprzedaż rzeczy dokonywana jest przez podatnika w sposób zorganizowany i ciągły, w celu zarobkowym, we własnym imieniu i na własny lub cudzy rachunek wówczas sprzedaż ta będzie posiadała znamiona pozarolniczej działalności gospodarczej (art. 5a pkt 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Przychody osiągane z tego tytułu będą więc przychodami z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Sprzedaż, która nie jest działalnością gospodarczą

Przed upływem 6 miesięcy

W przypadku sprzedaży internetowej, która nie wypełnia powyższych znamion charakteryzujących działalność gospodarczą i jest dokonywana przed upływem pół roku (6 miesięcy) licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie, stanowi źródło przychodu określonego w art. 10 ust 1 pkt 8 lit. d) ustawy o PIT będącego przychodem z odpłatnego zbycia rzeczy.

Jednakże można wyróżnić przypadki, gdzie sprzedaż rzeczy nie będzie podlegała podatkowi dochodowemu od osób fizycznych.

Sprzedaż po upływie 6 miesięcy

Sprzedaż rzeczy ruchomych po upływie 6 miesięcy (licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło ich nabycie), która nie następuje w wyniku prowadzenia działalności gospodarczej, nie stanowi źródła przychodu podlegającego opodatkowaniem podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Sprzedaż własnych rzeczy używanych, sprzedaż kolekcjonerka

Działalnością gospodarczą nie jest także sprzedaż własnych rzeczy używanych. Czynności takie nie mają charakteru zorganizowanego i zarobkowego, ponieważ nie zmierzają do uzyskania zysku lecz odzyskania części wydatków, które zostały poniesione na nabycie sprzedawanych rzeczy.  Przykładowo w orzecznictwie wskazuje się, że “przy sprzedaży majątku osobistego przez kolekcjonera nie mamy do czynienia z pozarolniczą działalnością gospodarczą. Dotyczy to przedmiotów nabywanych w celach zaspokojenia osobistych potrzeb kolekcjonera. Ilość dokonywanych transakcji nie ma tutaj znaczenia, ponieważ sprzedaż własnej kolekcji ma charakter okazjonalny, incydentalny. Jest to sprzedaż jednorazowa poszczególnych przedmiotów wchodzących w skład kolekcji. Działania te ustaną z chwilą zbycia całej kolekcji, więc nie można uznać, że kolekcjoner który wyprzedaje swoją kolekcję prowadzi działalność gospodarczą, pod warunkiem, że nie jest to wynikiem planowego charakteru działań i woli ich realizacji w sposób ciągły” (Wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt I SA/Bk 250/14).

W związku z powyższym wysuwają się następujące wnioski:

  1. W sytuacji pierwszej (sprzedaż rzeczy, która nie wypełnia znamion działalności gospodarczej przed upływem pół roku od nabycia) podatnik nie prowadzi działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o PIT, uzyskany przychód jest jednak opodatkowany i podatnik musi go rozliczyć.
  2. W przypadku sytuacji drugiej (sprzedaż, która nie wypełnia znamion działalności gospodarczej po upływie pół roku od nabycia) dokonana sprzedaż nie generuje przychodu (a właściwie dochodu) podlegającego opodatkowaniu, więc podatnik się z niego nie rozlicza.
  3. Po trzecie, sprzedaż przez właściciela swojej prywatnej kolekcji również nie stanowi sprzedaży w ramach działalności gospodarczej.

Autor: Paweł Dziennik

Jestem adwokatem. Masz pytania? Pisz śmiało. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podaj wynik równania (liczba) *