Sprzedaż, faktura VAT a przedawnienie

Sprzedajesz towar, wydajesz go kupującemu, wystawiasz fakturę VAT z odroczonym terminem płatności i oczekujesz na przelew. To najczęściej stosowany schemat przy sprzedaży dokonywanej przez przedsiębiorcę. Dotyczy on głównie umów między przedsiębiorcami. Zastanawiasz się jaki jest wówczas termin przedawnienia roszczenia o zapłatę? Możesz być zdziwiony, bo jest on bardzo krótki!

Sprzedaż z odroczonym terminem płatności

Sprzedaż z odroczonym terminem płatności jest niezwykle popularna zwłaszcza w profesjonalnym obrocie między przedsiębiorcami. Niewykluczone jest jednak uzgodnienie późniejszej zapłaty także z osobami nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Trzeba mieć świadomość tego, że faktura VAT jest jedynie dokumentem jest dokumentem stwierdzającym sprzedaż towaru. Podstawą roszczenia jest jednak zawarta z kupującym umowa, która może przybrać różną formę. Najczęściej pisemną lub ustną. Z oczywistych względów ta pierwsza jest zdecydowanie korzystniejsza dla celów dowodowych.

W dużym uproszczeniu, generalną zasadą jest, że termin przedawnienia roszczeń wynosi sześć lat, jednak dla roszczeń okresowych oraz związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej są to trzy lata. Ustawodawca zastrzegł jednocześnie, że przepis szczególny może stanowić inaczej. Czy taki przepis został wprowadzony w przypadku sprzedaży przez przedsiębiorcę? Odpowiedź brzmi: tak.

Termin przedawnienia: 2 lata

Przepisem szczególnym będzie w tym wypadku art. 554 k.c. Zgodnie z nim roszczenia z tytułu sprzedaży (a takim niewątpliwie jest roszczenie o zapłatę) dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy przedawnia się z upływem lat dwóch. W ramach ciekawostki warto dodać, że termin 2-letni dotyczy także roszczeń rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczeń prowadzących gospodarstwo rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych.

Termin przedawnienia wynoszący 2 (dwa) lata jest niezwykle krótki. Liczy się go od dnia następnego po dniu płatności wynikającego z wystawionej faktury VAT. W razie braku wyznaczenia takiego terminu liczymy go od dnia wystawienia faktury.

Tak niedługi termin przedawnienia powinien motywować przedsiębiorcę do tego, aby jak najszybciej wyegzekwować przysługującą mu należność. Nie jest tajemnicą, że – zwłaszcza w obrocie profesjonalnym – występują opóźnienia w płatności. Znaczne zwlekanie z dochodzeniem należności może doprowadzić do tego, że roszczenie wynikające z zawartej umowy ulegnie przedawnieniu. Konsekwencją tego będzie to, że w razie sądowego dochodzenia roszczenia, gdy kupujący jako pozwany podniesie zarzut przedawnienia, powództwo zostanie oddalone w całości, a ty zostaniesz obciążony kosztami sądowymi, a także (jeśli pozwany skorzysta z pomocy np. adwokata) kosztami zastępstwa procesowego. Taki zarzut nie będzie skuteczny jedynie wtedy, gdy powołasz się na zasady współżycia społecznego, a sąd podzieli Twoje stanowisko, co w przypadku przedsiębiorcy, o ile jest możliwe, o tyle wymaga naprawdę mocnych argumentów.

Autor: Paweł Dziennik

Jestem adwokatem. Masz pytania? Pisz śmiało. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podaj wynik równania (liczba) *